Niepelnosprawni

Urlop ojcowski w ZUS – co o nim wiemy?

Po urodzeniu się dziecka zazwyczaj to mama zostaje w domu, by opiekować się potomstwem. To kobiety najczęściej korzystają z urlopów macierzyńskiego i rodzicielskiego. Jest jednak świadczenie, które przysługuje wyłącznie tatusiom. Jak często mężczyźni korzystają z urlopu ojcowskiego wypłacanego przez ZUS?

Na wyłączność

Urlop ojcowski zaczął obowiązywać od początku 2010 r. i został określony w Kodeksie pracy. Przez pierwsze dwa lata jego wymiar ustalono na jeden tydzień. Od początku 2012 r. został wydłużony do dwóch tygodni i tak jest do teraz.

– Od początku roku do końca kwietnia opolski ZUS wypłacił 1411 zasiłków macierzyńskich z tytułu urlopu ojcowskiego. Pieniądze te trafiły tylko do mężczyzn. W całym kraju świadczenie to otrzymało ponad 56 tysięcy tatusiów – mówi Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa opolskiego.

Z każdym rokiem rośnie świadomość, że ojcom przysługuje płatny okres wolny od pracy, który mogą spędzić z potomstwem. Urlop ojcowski może trwać maksymalnie 2 tygodnie i trzeba się na niego zdecydować do ukończenia przez dziecko 24. miesiąca życia. Jeśli mężczyzna przegapi ten okres, to niestety okazja do spędzenia tego czasu z dzieckiem w ramach urlopu ojcowskiego przepadnie. Co istotne, na długość urlopu ojcowskiego nie ma wpływu fakt, że na przykład urodziły się bliźnięta bądź więcej dzieci. Okres urlopu się nie wydłuży. Ponadto przywilej wnioskowania o urlop ojcowski przysługuje tylko ojcom.

Podstawą do przyznania i wypłacenia zasiłku z racji urlopu ojcowskiego jest zgłoszenie do ubezpieczenia chorobowego. Nie ma tu znaczenia czy jest ono obowiązkowe czy dobrowolne. Po prostu może z niego skorzystać zarówno pracownik (umowa o pracę), ale także zleceniobiorca oraz nawet osoba prowadząca własną działalność gospodarczą.

Macierzyński i rodzicielski dla rodziców

W odróżnieniu od urlopu macierzyńskiego (20 tygodni) i rodzicielskiego (32 tygodnie), z przywileju urlopu ojcowskiego może skorzystać tylko ojciec. W pierwszych dwóch sytuacjach to rodzice ustalają, które z nich sięgnie po wolny czas z dzieckiem, a w rezultacie które z nich złoży wniosek o wypłatę zasiłku macierzyńskiego w ZUS. Tymi urlopami rodzice mogą się podzielić. W praktyce jednak, to w znakomitej większości mamy korzystają z urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego, zatem to na ich konta ZUS przelewa zasiłki.

Dowodem na to są ogólnopolskie dane ZUS. Między styczniem a kwietniem 2022 r. zasiłek macierzyński wypłacono ponad 354 tys. osób. Większość odbiorców stanowiły kobiety, bo niemal 294 tys. Taką tendencję w tym okresie widać również na Opolszczyźnie, bo na około 8 tys. zasiłków macierzyńskich wypłaconych przez opolski ZUS prawie 6,6 tys. trafiło do kobiet, a tylko 1,5 tys. otrzymali panowie.

Fakt, że to najczęściej mamy zostają z dziećmi w domu jasno pokazują statystyki za miniony rok.

– W ubiegłym roku zasiłki macierzyńskie z tytułu urlopu rodzicielskiego i macierzyńskiego trafiły do prawie 669 tysięcy osób, w znakomitej większości do pań, bo do 473 tysięcy, a tylko do 196 tysięcy mężczyzn. Jak było w ubiegłym roku na Opolszczyźnie? Zasiłki macierzyńskie w naszym regionie otrzymało 14 tysięcy osób, z czego prawie 10,2 tysięcy beneficjentów to były panie – dodaje Sebastian Szczurek.

W ostatnich kilku latach panowie po urlop ojcowski najczęściej wnioskowali w 2018 r. Wówczas po raz pierwszy liczba wypłaconych zasiłków z tego tytułu przekroczyła 4 tysiące. Dla porównania w 2016 r. opolski ZUS wypłacił 3300 tych świadczeń. Natomiast w 2021 r. 3670. Również w skali kraju 2018 r. był szczególny, bo ZUS wypłacił wtedy 196 tys. zasiłków z tytułu urlopu ojcowskiego, w 2016 r. było to niecałe 147 tys., zaś w całym 2021 r. nieco ponad 185 tys.