Niepelnosprawni

Nawet 3 mln Polek mogą cierpieć na bolesną chorobę – endometriozę

Już u ok. 1 mln Polek w wieku rozrodczym zdiagnozowano endometriozę, ale choroba, której towarzyszą silne bóle, może dotyczyć nawet 3 mln kobiet w naszym kraju – przypominają eksperci. Marzec jest Miesiącem Świadomości Endometriozy.

Co ważne, nieleczona endometrioza może prowadzić do niepłodności i innych poważnych schorzeń.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) endometrioza może dotyczyć ok. 10 proc. kobiet w wieku rozrodczym na świecie.

– W Polsce problem ten może więc dotyczyć nawet do 3 mln kobiet – mówi cytowana w informacji prasowej Lucyna Jaworska-Wojtas, prezes Fundacji Pokonać Endometriozę.

Co to jest endometrioza?

Endometrioza charakteryzuje się obecnością komórek błony śluzowej trzonu macicy (tj. endometrium) poza jamą macicy. Przemieszczające się poza macicą komórki rozwijają ogniska endometrialne w obrębie innych narządów – najczęściej jajników, otrzewnej, w przewodzie pokarmowym lub układzie moczowym. Skupiska pozamacicznego endometrium reagują na zmiany hormonalne cyklu miesiączkowego, a złuszczające się komórki i krew nie znajdują ujścia, prowadząc do infekcji i blizn w tkankach.

Dominującym objawem ednometriozy jest ból – silny ból w czasie cyklu miesiączkowego, ale też poza miesiączką (przewlekłe bóle miednicy) oraz w czasie współżycia seksualnego, a także okresowymi lub cyklicznymi bolesnymi objawami żołądkowo-jelitowymi lub ze strony układu moczowego. W badaniu na temat jakości życia kobiet z endometriozą, którego wyniki opublikowano w 2011 r. na łamach pisma „Pielęgniarstwo Polskie”, aż 94 proc. odczuwało silne bóle w czasie miesiączki, natomiast 64 proc. również poza menstruacją i tylko 10 proc. pacjentek zadeklarowało, że nie używa środków przeciwbólowych.

W świadomości społecznej miesiączka nieodzownie kojarzona jest dolegliwościami bólowymi, dlatego kobiety z endometriozą cierpią w samotności, a ich choroba długo pozostaje niezdiagnozowana – średnio nawet przez 10 lat.

Choroby współistniejące

Wykazano także, że pacjentki z endometriozą częściej obarczone są chorobami współistniejącymi, takimi jak rak piersi lub jajnika, choroba autoimmunologiczna lub podwyższonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. Charakterystycznym objawem endometriozy są również kłopoty z zajściem w ciążę i bezpłodność.

– U kobiet cierpiących na uciążliwe, nawracające i silne dolegliwości bólowe, a dodatkowo obarczonych trudnościami z zajściem w ciążę, mogą pojawiać się zaburzenia natury psychicznej – w badaniu 54 proc. pacjentek z endometriozą odczuwało niepokój, frustrację i osamotnienie – tłumaczy Jaworska-Wojtas.

Jak dodaje, pojawiające się stany lękowe i depresja są przyczyną trudności w funkcjonowaniu w społeczeństwie i prowadzą do wykluczenia na poziomie zawodowym i osobistym.